To było jeżdżone! #2 Cardinal Ambassador

Czy wiecie że „głową“ firmy Cardinal był znany i lubiany rider- Nate Moroshan?
Firma Cardinal pojawiła sie niespodziewanie w okolicach 2009 roku jako jedna z marek dystrybucji Tip Plus/Primo (wątek „tych ich distro“ nadaje się na osobny artykuł). Od razu weszli z buta z kontrowersyjną ramą:
Dziś z bębna maszyny losującej wypada: Cardinal Ambassador!

„(they) put out a frame with a weird dropout set up that nobody wanted that fixed a problem nobody had.“
Większość ram ma jakiś swój mały detal który odróżnia ją od innych. Gussety różnych kształtów, wishbone, łączenie motorup.com.au rurek SS, łączenie podsiodłowe- WTP Omen/ovoid to mój ulubiony przykład jak taka pierdoła może zmienić wygląd ramy.

Do dziś nie wiem czy Ambassador został od podstaw stworzony pod genialne haki, czy miał pecha je dostać?
Choć w sumie- czy to istotne?

you’d never have to shift the wheel back and forth to tighten or loosen the chain because your axle is always going to be slammed.

Rama w momencie premiery była bardzo nowoczesna. Po pierwsze wersja HT schodziła poniżej magicznej granicy 2kg. Geometria dosyć klasyczna 20.8“ TT i 13.5“CS. Demontowalne piwoty i przelotki. Wizualia? Moim zdaniem słaba szata graficzna, nie zapadające w pamięć logo, poza hakami- zero emocji.

Co do obcowania z produktem-nie znam nikogo ,ani nie miałem okazji spróbować tego patentu. Od kiedy ujrzałem go pierwszy raz byłem zdecydowanym przeciwnikiem i widziałem same wady. Ale okazuje się ,że sporo ludzi dostrzegło jednak w tym rozwiązaniu plusy.
(liczę na odzew posiadaczy tej ramy, może końcu sie dowiem jak było!)

Przecież ja też lubię bezsensowne rozwiązania, np. jestem wielkim fanem silnika wankla. Kluczem jest być świadomym I wad, I zalet.

Toteż po latach przyznaję, natychmiastowa nienawiść mogła być krzywdząca. Nie dałem nawet szansy temu outerspaces.com.au patentowi. No ale żeby nie być gołosłownym- oto analiza

the dropouts just look retarded

Jest mnóstwo drobnych wątków które wg mnie sprowadzają sie do jednego- rodzą problemy eksploatacyjne. Wymienię zatem jednym tchem; Trudności z dopasowaniem długości łańcucha- konieczność stosowania półogniwa lub łańcucha halflink,ograniczony zakres kompensacji rozciągnięcia eksploatacyjnego łańcucha,możliwość uszkodzenia napędu przy przesunięciu się koła, konieczność wybierania większych pegów aby zakryć dropout.

To był mój koronny argument- co ja mam zrobić w sytuacji, gdy łańcuch będzie zbyt rozciągnięty aby go naciągnąć hakiem, a usunięcie ogniwa skróci go zbyt bardzo? Czepiam się straszliwie,ale jednocześnie jest to najcelniejsze potwierdzenie tezy o wymyślaniu koła na nowo.

The dropouts cause weird chain tension, you can either run it close to snapping and killing your sprocket or quite loose and scratching the frame bit of a pain

Zaciekawił mnie filmik instruktażowy Cardinala, gdzie pokazano jak zakładać koło. Do naciągania należy usiąść na rowerze i dokręcić koło. Ale co się zdarzy gdy łańcuch jest nieco za krótki i koło nie dojdzie do końca dropoutów?
Odpowiadam- sprocket i łożyska drivera dostaną solidny wpie**ol. Dodatkowo- w przeciwieństwie do haków klasycznych, fizyka działa na naszą niekorzyść, gdyż koło zamiast okazjonalnie raz na miesiąc przemieścić się do przodu od pedałowania ,jest cały czas dobijane w głąb haka naciągając łańcuch coraz bardziej.
No i dobra jest plus i minus jednocześnie- nie mamy comiesięcznego rytuału naciągania koła. Ale mamy napęd obciążony ponad miarę, co przyspiesza jego zużycie.
Piję tutaj bardzo mocno do sytuacji, gdy użytkownik Cardinala miałby piastę FC na patencie KHE. Taki naciąg jest natychmiastowym wyrokiem śmierci dla łozysk 6802 w driverze (odsyłam do artykułu „KHE Schrodigera“ który mam nadzieje ukażę się kiedyś, mimo nagromadzenia niepopartego żadnym dyplomem, technicznego bełkotu)
Zamykając wątek- być może Cardinal jakoś policzył długość dropouta pod wymiar łańcuchów-w końcu długość ogniw jest ustandaryzowana ,a Ambassador jest już z ery projektowania komputerowego „co do milimetra“. Jednak powyższy cytat zdaje się potwierdzać ,że coś musiały być na rzeczy w tej materii.

 

Ale przejdźmy może do „czystych“ plusów.
-Często przewijającym się argumentem jest brak przesuwania się koła w haku przy nieudanym grindzie, co w klasycznych ramach powoduje zeskosowanie się koła i jego zablokowanie w widełkach. Od siebie dodam – istotnie- w słabszych ramach powodowało to dodatkowe szkody- widziałem nawet deformacje całego dropouta (Wolnik o tobie mówie,  Twoje haki w Perv-ie :) )

-Haki przyspieszają demontaż koła. No istotnie, jak się nie zgodzić, kto celował kołem z dwoma pegami na ośce ,a rowerem między nogami, dobrze wie jak klasyczne haki potrafią być upierdliwe. Był to koronny plus zwolenników rozwiązania, którzy raportowali że patent faktycznie sie sprawdza.

Dodatkowo chwalona była sztywność i lekkość ramy. A po przecenach znacząco wzrósł współczynnik opłacalności.

I wiecie co? To że nikt inny nie zastosował tego rozwiązania, pojawienie sie modelu Cantero z klasycznymi hakami oraz uśmiercenie Cardinala w 2012 przez włodarzy Primo- przytaczam jako fakty do wysnucia własnej opinii w tym temacie. Rozgoryczony Moroshan napisał coś takiego:

they work well for me and the people who gave them a try liked them a lot too. But it seems that there’s no room in BMX for taking a chance with something different, so I guess people will just continue to change the color and the sticker pack on the old Trail Boss frame that everyone makes. (…) No one likes change. I wasn’t trying to convince the world that these dropouts were better and everyone should switch to them. It was just an option, but people get really worked up over a little thing like a dropout that they never tried.

Mam wrażenie ,że chodzi mu o to, że producenci powielają Trailbossa praktycznie bez żadnych zmian. A nieświadome ludziki dalej kupują design z lat 90 ,a nie jego high-endową rame. Ale skoro coś jest dobre, to po co to zmieniać? Ja bardzo często zadaje sobie to pytanie,np. gdy przyjeżdża mi w robocie BMW z rozrządem od strony skrzyni biegów….
A już całkiem poddając w wątpliwość jego tezę- zatem dlaczego ludzie tak zachłysnęli się, chociażby- pivotalem?

„Rewolucja na siłę“ napisałem w 2009. Podtrzymuję.

 


Known as the Ambassador frame, the idea never really cemented itself in the BMX world, and Cardinal branched out toward more traditional frame styles, including a signature Cantero frame, which featured regular dropouts

Firma Cardinal została zamknięta w 2012r. ze względu na „wewnętrzną konkurencję” między markami w Tip Plus Distro.
Matiz

Review

  • My First Parameter 5.0

User Rating

0 (0 Votes)

Summary

Score

author-avatar

This author has not supplied a bio yet.

No Replies to "To było jeżdżone! #2 Cardinal Ambassador"

    Leave a reply

    Your email address will not be published.