Spot- O.W. Wisła

W Zalesiu Górnym na ogromnym terenie rozciąga się ex-kurort, dziś bardziej przypominający fragment opuszczonego Czarnobyla. Różnica jest tylko w rodzaju promieniowania.  Powstały pod koniec lat 50-tych basen ulokowany na powierzani  0,5ha jest kolejnym  przykładem przemiany  solidnego projektu w totalną ruinę. Chatki „koopulatki” pewnie odpowiedzialny na baby boom lat 80-dziesiatych, stołówka, która do tej pory serwuje grzyba. Pobliski akwen wodny na pewno w swych odmętach skrywa nie jeden rower wodny, bądź kajak. Amfiteatr lekko nadpalony pamięta pewnie wzniosłe pieśni na dzień milicjanta. Transformacja ustrojowa w Polsce sprawiła, że jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się miejscówki idealne do przekształcenia w solidny spot. Pomyśleć, że miejsce to w upalny dzień odwiedzało po kilka set osób spragnionych „wypoczynu”. Wiadomo, że prędzej czy później  w takich miejscach pojawią się ludzie, którzy tego typu ruinę przekują w ciekawą miejscówkę. Benk w nieskończoność  i taki sam murek to właściwie wszystko, ale od czego jest nasza kreatywność, która zamienia nieużytki w spoty. Może się jednak rozpędziłem, bo zbytniej ingerencji w architekturę ze strony ekipy nie ma, poza paletą. Prawie owiane legenda jest miejsce na terenie „Wisły”, gdzie pod zgniłym zadaszeniem był d.i.y skatepark. Wymurowane parę przeszkód, tak aby w mokry dzień, można było się skryć i pojeździć. Jeśli macie wolne piwko na pewno jakiś bmxowy autokton z okolic zaprowadzi was tam.  Cóż miejsce godne odwiedzenia choćby ze względu na walory przyrodnicze. Nie jest to spot typowo miejski schowany w jakiejś post-przemysłowej dzielnicy wielkiego miasta. Wszystko ulokowane w środku pod Warszawskiego lasu pomiędzy Piasecznem, a Zalesiem Górnym. Planując jazdy na skatepazie w Piasecznie, można  śmiało odwiedzić tą miejscówkę. I radzę się spieszyć podobno znalazł się inwestor.

Dzięki dla ekipy Sandbox za wskazanie tego miejsca.

B.

 

 

No Replies to "Spot- O.W. Wisła"

    Leave a reply

    Your email address will not be published.