Pocztówka z Alicante

Tegoroczna zima była zdecydowanie za długa i za brzydka. Wraz z wiekiem umarła mi zajawka na jazdę w jakichkolwiek warunkach a i Poznań nie oferuje żadnego miejsca na zabicie zimowej nudy. Szybko ogarnięty zwrot podatku i kilka stówek ze sprzedaży starej ramy dały mi do myślenia. No bo ile można jeździć po krytych skateparkach, albo na streecie przy 5 stopniach powyżej zera. Ekipa, urlopy, bilety, walizki i nawet się nie obejrzałem a już siedziałem na kacu w samolocie do Alicante. Nie polecam kaca, a już w ogóle nie polecam kaca w samolocie. Na szczęście do celu dotarliśmy bez żadnych przygód. Nie będę się rozpisywał o całym wyjeździe i szczególikach. Po to macie zdjęcia oraz małe video poniżej. Dzięki wszystkim którzy się przyczynili do tej wyprawy, dziękuję moim współtowarzyszom za wspaniały czas. A szczególnie Miczy bo film to kosmos, mimo iż nie erialnumbers.ca popisaliśmy się jazdą. Sit down and enjoy!

https://vimeo.com/211673825

Review

  • My First Parameter 5.0

User Rating

0 (0 Votes)

Summary

Score

author-avatar

This author has not supplied a bio yet.

No Replies to "Pocztówka z Alicante"

    Leave a reply

    Your email address will not be published.