Miała być recenzja klocków PROX, ale jest nauka o klockach.

Witajcie,

Dzisiejszy wstęp będzie przydługi, lecz moim zdaniem niezbędny. Obecnie większość producentów sprzętu w mniejszy lub większy sposób współpracuje z niezależnymi fabrykami na Tajwanie. Dlaczego? Powód jest bardzo prosty. Łatwiej i taniej jest zlecić komuś produkcję np klocków hamulcowych, komuś kto ma fabrykę, dostęp do technologii itp, niż samemu opracowywać mieszankę gumy, jej wytwarzania, itp. W ten sposób np. Kenda produkuje niektóre opony Culta, Chosen piasty Colony, KMC łańcuchy dla Culta ( a może PYC? ), Salta. Przykłady można mnożyć. Nie chcę w żaden sposób mówić, iż dane produkty są lepsze czy gorsze – należy je oceniać indywidualnie. Najczęściej jednak produkty brandowane w ten sposób są nieproporcjonalnie droższe od konkurencji. Niekiedy nawet 200-300PLN różnicy. Lecz są wyjątki. Bardzo pozytywne wyjątki jak niżej.

Otóż ostatnio szukałem klocków hamulcowych wykonanych z mojej ulubionej przezroczystej mieszanki gwarantującej wyśmienite hamowanie na chromowanej obręczy. Zazwyczaj miałem jakieś ODSY, czy inne 34R, lecz tym razem dzięki kontuzji kolana miałem dużo czasu na pogrzebanie w odmętach internetu. I czego się dowiedziałem? Pewna firma – której nazwy nie wymienię ( chociaż jest TOTALnie odjechana ) – swoje klocki hamulcowe produkuje w tej samej fabryce, co firemka PROX. Wystarczy w popularnym serwisie aukcyjnym wpisać „klocki prox”, ustawić cenę do 15PLN, i już mamy wysyp mieszanek i kolorów. Wychodzi niecałe 20PLN wliczając wysyłkę za wersję z kolorowym rdzeniem, czarnym hardware i przezroczystą mieszanką gumy. Dla mnie rewelacja. Połowa ceny klocków innej TOTALnie zanej firmy w świecie bmx. Za dokładnie te same klocki. Jeszcze muszę tylko nadmienić na temat różnic w mieszankach. Nigdy niestety nie miałem trialowych klocków ( zabija mnie ich cena ), lecz na suche warunki najlepsze są kocki transparentne, lecz jeśli ktoś jeździ na dirtach czy innych trialach gorąco bym się zastanowił nad poszukaniem mieszanki „łososiowej”. Nie chcę polecać konkretnego producenta, gdyż żaden mi nie płaci ( a szkoda ), lecz są pewne KOOLtowe klocki które STOPują koło bardzo dobrzew każdych warunkach – również mokrych. Nie bójcie się również montować klocków z hamulców typu V – klocki będą pasować.

Na temat właściwości tych klocków nie ma co się rozpisywać – hamują tak jak inne przezroczyste klocki – czyli dobrze. Wykonane są tak jak inne przezroczyste klocki – dobrze. Muszą się delikatnie dotrzeć – tak jak inne klocki. Wiem, że ten krótki test przeczyta może 5% z Was, gdyż pozostali nie mają hamulca, ale może się komuś przyda. Kiedyś. W przyszłości. Być może.

W sumie to nawet nie jest recenzja, tylko krótki tekst o rynku, jak się nie nabić w butelkę, oraz o tym, że nie trzeba wydawać miliona monet, żeby uprawiać ten piękny sport z hamulcem. Bądź dwoma.

 

PS. Jeśli ktoś pod tekstem mi napiszę „hamulec nie hamuje” to od razu mówię – obręcz odtłuścić np NITREM, przezroczyste klocki, linka bezoporowa. Koniec.

No Replies to "Miała być recenzja klocków PROX, ale jest nauka o klockach."

    Leave a reply

    Your email address will not be published.