Niedruk 69 results

Podróże: Słoń w składzie marihunaen

Mam wrażenie, że od kilku dobrych numerów koncentrujemy się w BunnyHopie głównie na aspekcie podróżowania. Może to tylko wrażenie, w końcu już od pierwszych wydań wycieczkowanie było zawsze tematem numeru. Nie żeby było to coś na co należy narzekać, wręcz zupełnie przeciwnie – podróże z rowerem to jest to, co lubimy najbardziej i coś, co wszystkim chcemy polecić. Zwłaszcza do podróżowania w takim stylu jak Słoniu. Warto zdać sobie sprawę, że za granicą ...

„…a nie pisałem?”

Formuła idealnie pasująca do dzisiejszych dni, kiedy scena sprawia wrażenie przecierającej oczy. Oczy, które wydają się pozostawać dalej sklejone poranną ropą. Ledwie do mózgu przedostała się informacja o nastaniu nowego dnia, a już piszczymy, że to nastała rewolucja. Prawda o tym nowym dniu jest jednak bardziej złożona niż się wielu z nas wydaje. Fragmentów układanki tak zwanego BIZNESU jest całkiem sporo, a paru z Was na pewno te elementy pogubiło podczas zabawy. Pycha ...

Po: Drugiej YeahBunnej imprezie.

Czas podsumować niejako nasze grudniowe wygłupy. W wideo powyżej delikatny smaczek ceremonii, a poniżej tłumaczenia. Nie chcę zanudzać długimi wstępami, bo przed Wami sporo lektury. Warto, żeby zrozumieć o co nam w tym wszystkim chodzi. YeahBunnym Small Bizem – Shade. Powiem szczerze, że to niełatwa kategoria. Ilość kandydatów o ból głowy raczej nie przyprawia. Wręcz przeciwnie jakoś nam te słynne polskie manufakturki i garażowe produkcje pozdychały, cały towar ...

Drugi Jam z Królika 2012

Jak wiecie w zeszłym tygodniu mieliśmy małą imprezkę pod wdzięczna nazwą Jam z Królika 2. Znowu rzuciło nas do skateparku Kamuflaż tak jak w zeszłym roku. Z tą różnica, że wtedy robiliśmy go na zakończenie działalności miejscówki, a teraz na otwarcie. Otwarcie dla BMXów rzecz jasna. Tak. Od zeszłego tygodnia można już tam śmigać za całe 10 zeta za cały dzień. Jam oprócz ujawnienia planów właściciela Kamuflażu, miał pokazać, że jeszcze jako BHMag nie umarli...

Musztarda 2012

Musztarda nie potrzebuje wstępu. Nie ma Łowka, nie ma Musztarda. Nie ma pogoda, jest Musztarda. Jest pogoda, też jest Musztarda. Serio. Po tych wszystkich latach starań, Musztarda jest jak niedziela BMXa. Są inne imprezy, są poniedziałki, środy, czwartki i czasem sobota, ale niedzielą zawsze jest Musztarda. Nie trzeba zastanawiać się nad aurą, ani sprawdzać na liście obecności kto weźmie udział, po prostu bierzesz i jedziesz, bo w niedzielę nie będziesz przecież siedział ...

Mistrzostwa Polski BMX 2012, Białystok

Mistrzostwa Polski z pewnością zostaną ocenione przez historę jak najbardziej znaczący dla polskiego BMXa cykl zawodów. Mimo, że zainteresowanie tytułem Mistrza nie koniecznie dorównuje randze zawodów, ich wyniki zawsze cytowane będą z pewną nostalgią, a już na pewno wywołają łezkę szczęścia u pana od WFu czy dalekiego wujka. Inna sprawa, że wszelkie imprezy organizowane w Białym mają niemal 100% szanse powodzenia. Czasem jadę tam z wątpliwościami, ale zawsze wracam z ...

Musztarda 2011

Wasza ulubiona musztardka i foto relacja z niej. Po wielu prośbach zamieszczamy parę fotek z jedynej w Polsce cyklicznej imprezy flatowej. Jest tak pewna jak biegunka po kebabie w Gdyni. O rozmachu imprezy niech świadczy zadaszenie skwerka płaskiego asfaltu, który wystarczył do rozegrania jamiku. Rzeczywiście było po co ją rozwieszać bo pogoda była jak zwykle w to lato, do niczego. Flatland w polsce utrzymuje się dzięki tej imprezie i dosłownie paru osobom, którzy w niej biorą ...

Wideo: Mycek 2011 blend

Ten koleś jest klawy. Gdybyśmy wprowadzili kategorię YeahBunny goofyfooter, to z pewnością byłby jej laureatem. Mógłby zresztą dostać od nas cały komplet pegów (czyli cztery, gdyby ktoś jeszcze nie wiedział) za różne dziedziny, w których się udziela. Jak to jednak mówią, ze szczęścia też się można posrać, więc może mu już w tym roku wystarczy. Obok wielu uczuć towarzyszących lekturze dziennika z jego wyprawy i tak trudno jest powstrzymać to najpodlejsze, zazdro...

Niedruk: Grind Wizard vs. Smithford – wojna światów.

Są takie momenty w historii polskiego BMXa, które wspomina się z nie dowierzaniem lub śmiechem, ten o którym mowa jest chyba właśnie jednym z nich. Przez kilka długich dni późnego września 2008 roku na polskie podwórko zwrócone były oczy wszystkich BMXowców świata... a może tylko zdałnionych internetowych dzieci? W każdym razie historia wymaga zdecydowanie przypomnienia, bo wielu czytelników wołało jeszcze wtedy na pega nóżka, a na Tuck NoHandera oldskul. A Było to ...