Po: Drugiej YeahBunnej imprezie.

2013-01-01

 

 

Czas podsumować niejako nasze grudniowe wygłupy. W wideo powyżej delikatny smaczek ceremonii, a poniżej tłumaczenia. Nie chcę zanudzać długimi wstępami, bo przed Wami sporo lektury. Warto, żeby zrozumieć o co nam w tym wszystkim chodzi.

 

YeahBunnym Small BizemShade. Powiem szczerze, że to niełatwa kategoria. Ilość kandydatów o ból głowy raczej nie przyprawia. Wręcz przeciwnie jakoś nam te słynne polskie manufakturki i garażowe produkcje pozdychały, cały towar mamy z importu. Wybór nie rozbijał się więc o to „kogo”, ale raczej „czy” nagrodę dawać. Dwie najprężniej działające firmy odzieżowe naszego sektora, czyli zeszłoroczny laureat nagrody – Transmission i tegoroczny – Shade, większość swoich wysiłków lokują raczej w rynku masowym, niż stricte BMX i już słyszeliśmy za uszami szepty „Niech im Highsnobiety daje statuetki”. Cały jednak pomysł nagród BunnyHopa opiera się na tym, że to my oceniamy i w dupie mamy zdanie innych. Wierzymy, że serce chłopaki nadal mają gdzie trzeba.

 

YeahBunnym WeteranemKlaudek Kraska. Można powiedzieć, że aktywnie jeżdżących kolegów w sile wieku wciąż nam przybywa. Mimo, że wszystkich bardzo szanujemy i lubimy, żaden z nich nie może równać się z Klaudiuszem. Lata mijają, a Klaudek nadal jest centralnym punktem śląskiej sceny, wyciąga młodziaków na wyjazdy Corollą za miasto, inspiruje projekty, o których szerzej później i nadal całkiem nieźle jeździ. Co jednak najważniejsze, dzieciaki, które kręcą się po Paderewie, zawsze mówią o Nim z dużym szacunkiem.

 

YeahBunnym Trailsowcem – Michał Gadzik Gadzinowski. Traile z roku na rok zyskują coraz większą popularność, także ich użytkowników godnych podziwu i zachwytu jest coraz więcej. My jednak uważamy, że (zwłaszcza) w tej dziedzinie, od wszelkich sztuczkowych umiejętności (choć, nawiasem mówiąc, tych laureatowi wcale-a-wcale nie brakuje), o wiele ważniejsze są wytrwałe trwanie przy łopacie oraz promowanie ciała i ducha trailsowego. W tych kwestiach Gadzik nie ma sobie u nas równych.

 

YeahBunne MiejsceSkatepark Węglowa, Białystok. Obiekt nie jest już pierwszej świeżości i z pewnością odsłużył swoje w służbie polskiemu BMX. Mimo, że zlokalizowany jest na terenie Rosji, potrafi ściągać zawodników z najdalszych zakątków Polski. Największe wrażenie zrobiło na nas jednak to, jak nowy zarządca poradził sobie z sytuacją zastaną po poprzednim władającym, który mimo wielu słodkich słówek, zostawił po sobie jedynie długi i smród (oraz profil na fb). Od tego czasu miejsce wyłącznie rozkwita, lokalsi pieją z zachwytu i właśnie ukończono najnowszą inwestycję – pierwszy w Polsce drewniany bowl pod dachem!

 

YeahBunna EkipaEC4, Łódź. Jest kilka ekipek, które dobrze zajmują się swoimi trailami – w zeszłym roku nagrodziliśmy choćby Kopiec Trails w kategorii Miejsce. W tym roku stwierdziliśmy jednak, że to bardziej ludzie stanowią o miejscu, ludzie w kupie, czyli ekpia. To, co wyczynia wataha z łódzkich killerów, przekracza ludzkie pojęcie. Tylko ktoś, kto próbował stworzyć traile w trzy osoby, wie jakiej grupy potrzeba do czegoś takiego. Nie ma nawet co próbować opisywać – sami wpadnijcie na organizowaną przez nich imprezkę i zobaczcie ile pracy zostało wkopane tam w ziemię.

 

YeahBunnym RajderemKrzysztof Ząbi Wielgoszewski. To chyba najbardziej kontrowersyjny z naszych wyborów. Jasne, że mieliśmy młodszych kandydatów do tej nagrody. Naszej uwadze nie umknął wcale świetny rok jazdy dla Oskiera – zarówno wygrane w Mistrzostwach, jak i mnóstwo podróży i odhaczonych obecności. Ciężko też nie dostrzec wybitnie rozwijającej się w tym roku kariery Piroboja. Powiem jednak tyle – jeśli ktoś nie zauważył, że Krzysiek do nas wrócił, i to na pełnej, to musi być chyba daltonistą. Dopracowywane przez lata sztuczki przyniosły triumfy i gotówkę w najznamienitszych imprezach sezonu – pierwsze, po latach, wejście do finału MP BMX w Białym, miliony monet od Catshita za triki na Baltic Games, best triki w Wyszkowie i Poznaniu oraz spektakularne sukcesy towarzyskie na tegorocznym Rebeljamie – takiego reprezentanta Polska jeszcze nie miała. Mam nadzieję, że Ząbek zadziwi nas jeszcze jakimś, co najmniej, równie udanym sezonem, ale ten z pewnością wspominał będzie długo.

 

YeahBunna FotografiaTomasz Rakoczy. Szczerze przyznaję, że w kategoriach fotograficznych mam zerowy wkład w nominację, pozostawiam to w rękach „optycznych”. Zwyciężyło zdjęcie flatlandowe, które przedstawia jazdę z miejscu niemożliwy do jazdy dla żadnego innego stylu. Lubię i nie lubię tej cechy w flatlandowych zdjęciach. Z jednej strony zdjęcie zachwyca od strony wizualnej i pod względem kompozycji, z drugiej taki trik można wcisnąć w niemal każde, chwytające za serce zdjęcie krajobrazu. Lubię i nie lubię swoich obiekcji.

 

YeahBunnym FotografemKuba Kupson Katarzyński. Powiedziałem mu to w twarz i powiem jeszcze raz. Gdyby była taka możliwość to dałbym mu jeszcze nagrodę za miejsce, które tworzy, dwie imprezy, które w tym roku tam zorganizowali, jazdę, trip do Francji, styl, zapał, a nawet debiutancki montaż wideo. Musi się jednak zadowolić tytułem fotografa, ale myślę, że nie będzie mu smutno. Świetny rok dla jego klatek i świetlana przyszłość przed Nim.

 

YeahBunnym FilmemGOP One. Ludzie zbroją się dziś w najnowsze technologie rejestrowania obrazu, kupują kolejne obiektywy, braknie im już miejsc do zamontowania następnego GoPro i wciąż jeszcze próbują dogonić Fully Flared. My cenimy jednak coś całkiem innego. Tu zebrała się ekipa, umówili się na wspólne podróże, ciężko razem pracowali i wspierali się, by urodzić bardzo jednolity i szczery produkt. Dołożyli też starań, aby n a końcu nie pozostał tylko ciąg zer i jedynek. Efektem jest pierwsza od Crime Mixtape vol. 1(2007, serio?) płyta DVD. Nie mam więcej pytań.

 

YeahBunnym FilmowcemUsz. Usz jest być może przedstawicielem grupy, którą opisałem na początku poprzedniego akapitu. Wiele razy zastanawiałem się, czy to jest na pewno to, co chciałbym oglądać w BMXowych produkcjach. Nadal nie wiem, za to wiem na pewno, że jego praca bardzo mocno wyróżnia się na tle konkurencji i nie da się nie stwierdzić, że to dobra robota. Lubimy też testować się na brak hipokryzji. No wiemy, jest najemnikiem, nie BMXowcem. Kierując się tym kryterium wykluczyć musielibyśmy przynajmniej jeszcze jednego, zdolnego i legendarnego kamerzystę, a tego na pewno nie chciał bym zrobić. Zresztą podobno Mycek nauczył go Feebla, może coś z niego jeszcze będzie…

 

Teraz czas na przegląd produkcji, które zabłysły na naszym srebrnym ekranie. Niechaj błyszczą i w internacie.

 

Relacja Świeżego z letniego wypadu na woodcamp plazę w Przysusze:

 

 

Żywa legenda Bonku w realizacji Gębskiego:

 

 

Wybuchowy Piro wyprodukowany przez Usza:

 

 

USBV#2 trailer, dzieło Matiza z Chorzowa:

 

 

Opowieść z wyprawy Wróbla, Bączka i Kupsona do Francuskiej ziemi:

 

 

Relacja z jamu na EC4 trails popełniona przez zespół BMX Podcast:

 

 

Klama w Lesznie:

 

 

Sobek w Barcelonie:

 

 

Sendyk dla PRL BMX przy pomocy Tobina:

 

Komentarze

  • Jerry 2013-01-17 20:30:27

    i to jest to ! to byla impreza ! oby takich wiecej !!!

Dodaj komentarz